18 października 2010 r. w domu weselnym Zakrzewiak w Tłuszczu odbyło się spotkanie z kandydatami startującymi w wyborach samorządowych popieranymi przez PSL i startujących z Komitetu Wyborczego Wyborców CENTRUM SAMORZĄDOWE – NASZA GMINA.
Przybyłych na spotkanie przywitał Krzysztof Świadek, który po krótkim wprowadzeniu oddał głos kandydatce na burmistrza Hannie Kurek. Przedstawiła ona w skrócie obecną sytuację gminy i swój plan na jej poprawę. Następnie zaprezentowano kandydatów do rady gminy i rady powiatu. Komitet wystawia również swojego kandydata na radnego do sejmiku – jest nim Jerzy Rosiński – mieszkający w Tłuszczu pasjonat pszczelarstwa.
Kandydaci do Rady Miejskiej w Tłuszczu: (obecni na spotkaniu)
Antoni Niegowski
Adam Proczek
Zbigniew Oleszczuk
Janina Białek
Marek Woliński
Danuta Opłotna
Regina Perkowska
Pan Sobczak (imię nagrało się niewyraźnie)
Kandydaci do Rady Powiatu Wołomińskiego: (obecni na spotkaniu)
Krzysztof Świadek
Hanna Szyszkowska
Władysław Krysik
Zapis dźwiękowy spotkania:
Nasza Gmina spotkanie 18 października 2010 r. (1 z 3) (625) (34:18 min – 31 MB)
Nasza Gmina spotkanie 18 października 2010 r. (2 z 3) (565) (27:18 min – 25 MB)
Nasza Gmina spotkanie 18 października 2010 r. (3 z 3) (545) (13:49 min – 13 MB)
W najbliższych dniach ta lista zostanie zaktualizowana.
21 October 2010 dnia 11:42
Selekcja Urzędników!!!
Urzędnicy, dla co poniektórych, stanowią dzisiaj ,,kiełbasę przedwyborczą”.Można się nimi posługiwać i tworzyć z nich hasła dla potrzeb własnej reklamy.Nie ma to, jak dobrze podpuścić ludzi. My Polacy, mamy to do siebie,iż uwielbiamy wręcz, gdy komuś możemy dołożyć.Najbardziej nam się podoba, gdy mamy okazję pokazać, jacy to my będziemy wspaniali, jakich zmian dokonamy, gdy to my będziemy rządzić.Oczywiście nie chcemy być tymi złymi i nie będziemy np.zwalniać
z pracy, tylko przeprowadzimy selekcję np. urzędników. Nie podoba nam się ten czy owy, należy go zatem poddać selekcji,ale broń Boże nie zwalniać. Urzędnicy, jak zresztą każda grupa zawodowa stanowią pewne ,,stado”.W stadzie musi następować tzw.odnowa, czyli ,,remont stada”.Polega on na wprowadzeniu jednych, a eliminacji drugich.Oczywiście dla tego, który eliminuje, wprowadzenie nowych jest jak najbardziej słuszne i uzasadnione. Znamy wiele metod selekcji.Każda z nich jest jak najbardziej właściwa.Otóż
możemy przeprowadzić selekcję ,,podobny z podobnym” lub
,,niepodobny z niepodobnym”. Co do tej pierwszej, to zwana jest ona inaczej selekcja krewniaczą. Wprowadza się osobniki blisko z osobą selekcjonującą spokrewnione.
Jest to chów wsobny-własny. Oczywiście z pożytkiem dla wszystkich, bo są to osobnicy wielce cenni. Zdaje się, że tę selekcję już doskonale znamy z poprzednich ekip rządzących.Selekcję krewniaczą prowadzi się również w celu zmiejszenia stopnia zmienności stada.Zawsze co ,,swój, to swój”! Nie tak łatwo i szybko poglądy mu się zmienią. Dla selekcjonera będzie on zawsze typem użytkowym.Gdy selekcjoner już tego dokona, wówczas przechodzi do selekcji osobników ,,prymitywnych, niedou czonych i niewykształconych”. Robi to na różne sposoby, ale zawsze ,,w białych rękawiczkach”. On nie chce, ale musi, serce mu pęka, ale służba-nie drużba. Selekcja urzędnikow, to także łączenie niepodobnego z niepodobnym. Nie będę przedstawiał tu szczegółów tej selekcji, bowiem da się to określić jednym słowem: niepodobne to jest to, co niektórzy ,,selekcjonerzy” wygadują. Oby nigdy, nikt nie musiał przeprowadzać żadnej selekcji.Chyba osoby, które wygadują takie brednie,nie zdają sobie sprawy z wagi swoich własnych słów lub człowiek dla nich to tylko materiał do selekcji.
Boże broń nas od takich ludzi!!!
Na całe szczęście nie-selekcjoner.
23 October 2010 dnia 07:43
Po odsłuchaniu nagrania dźwiękowego ze spotkania w ,,Zakrzewiaku”.
Mam nadzieję że kandydatka na burmistrza p.Hanna Kurek popierana przez PSL, użyła słowa,,selekcja” nie ze względu na swoje krwiożercze instynkty,a z powodu braku edukacji.Widocznie nie wie z czym kojarzy się Polakom np.selekcja na rampie.Bo gdyby wiedziała, do głowy by jej nie przyszło, by w Tłuszczu wprowadzać selekcję.Dla mniej wtajemniczonych przypominam że w Tłuszczu znajduje się rampa wybudowana pracą niewolniczą Polaków w latach czterdziestych XX wieku.
22 October 2010 dnia 22:54
22.10 godz. 22:53 i 78 pobrań… Bardzo nas cieszy, że tak wiele osób chce świadomie zagłosować! Dziękujemy za zainteresowanie!
25 October 2010 dnia 11:46
Obawiam się ze ponad połowa z osób które to ściągało to po prostu kandydaci w wyborach ;P
Ja nie jestem kandydatem, wiec nie mam ochoty słuchać ponad godzinnego debatowania ;P
Ubolewam nad tym iż kantorze są autoryzowane, można by było nawet redakcja wręcz popiera któregoś (któryś) z kandydatów ;P
Przecież można wprowadzić rejestracje kont użytkowników, co by zapewniło większa kulturę wypowiedzi. Powiedzmy po 5 “kulturalnych” wypowiedziach użytkownik mógłby pisać wypowiedzi bez autoryzacji admina ;)
25 October 2010 dnia 12:16
Dziękujemy za cenny głos. Odkąd powstała Stacja Tłuszcz słyszymy, że popieramy (kolejność mniej więcej przypadkowa) p. Klocka (bo był wywiad z radnym Groszkiem), p. Białka (bo jego zdjęć we wszystkich numerach było kilkadziesiąt), p. Bednarczyka (bo był wywiad z Normalną Gminą) i p. Kurek (bo na okładce napisaliśmy, że kandyduje). Moderacja jest zabiegiem, który ma na celu ochronę wydawcy (właściciela strony) przed konsekwencjami prawnymi rozpowszechniania wpisów, których upublicznianie jest współudziałem w łamaniu prawa. Na stronie Stacji Tłuszcz musieliśmy zablokować kilkanaście komentarzy, które usilnie chciały zdemaskować Jana B. z artykułu o sprawie fundamentów w prokuraturze. Co ciekawe nikt nie odnalazł w sobie żyłki detektywa żeby zdemaskować Maciej S., poza tym wpisy, które się pojawiają są często wulgarne i nic nie wnoszą. Przykład był dobrze widoczny na stronie Wieści Podwarszawskich, gdzie użytkownicy tam komentujący skupiali się na tym czyja rodzina do iluś pokoleń wstecz dopuściła się łamania prawa, kto jest moralny a kto niemoralny oraz jakie zabawy erotyczne preferują kandydaci. To moim zdaniem poziom debaty nie do zaakceptowania i takich komentarzy u nas nie będzie. Swoją drogą bardzo ciekawe, że nikt nie loguje się pod swoimi imieniem czy nazwiskiem – przecież skoro jest wolność słowa, to i za to słowo trzeba brać odpowiedzialność. Drodzy czytelnicy! Nie ma się czego bać! Oczywiście, że można wprowadzić rejestrację kont użytkowników, ale skoro sam pomysłodawca Szanowny Zdzich podał nieprawdziwy email to myślę, że konieczność zarejestrowania się i późniejszego logowania sprawi, że komentarzy nie będzie w ogóle. Strona obecnie przekracza 90 unikalnych wizyt dziennie i owszem, pewnie duża część z nich to zasługa kandydatów, jednak są też wejścia osób, które nie startują. W gminie liczącej niecałe 19 000 mieszkańców, gdzie do rady gminy startuje 76 osób i już jest duży problem, żeby komitety zapełniły listy do powiatu nie mówiąc już o obsadzeniu swoich mężów zaufania (którzy nie mogą być kandydatami) jak widać zainteresowanie wyborami jest jakie jest. Ponieważ jednym z kroków aby to zmienić jest danie szansy obywatelom na zdobycie informacji zdecydowałem się uruchomić wybory2010.stacja-tluszcz.pl. Jaki mieszkańcy zrobią z tego użytek? Na to mam już wpływ niewielki. Skoro ktoś nie chce przesłuchać godzinnego wystąpienia jednego z kandydatów, to warto się później zastanowić, dlaczego w Tłuszcz jest tak a nie inaczej. Ile czasu zajmuje nam wybranie nowego laptopa, komórki albo telewizora? Wiem, że nie jesteśmy jeszcze w pełni świadomą demokracją i wiele lat minie, żeby to się zmieniło, jednak rolą tej strony jest danie szansy mieszkańcom na wyrobienie sobie zdania. Dlatego też zorganizujemy publiczną debatę kandydatów (która dla odmiany potrwa pewnie dwie godziny i będzie nie do strawienia dla wielu osób, mających prawo głosu) i podejmiemy jeszcze inne aktywności mające na celu poprawę jakości wyborów.
Zdaję sobie sprawę, że materiał jest obszerny, jednak nie mam obecnie czasu, żeby go spisać z nagrania i udostępnić wersję tekstową, możliwą do przeszukania i czytelniejszą. Jeśli ktoś jest chętny w tym pomóc (jako wolontariusz) to zapraszam.
25 October 2010 dnia 13:10
Panie Macieju ;)
Adres e-mail “gfhgf@hghg.pl” wpisałem taki a nie inny bo i tak jest ukryty. Powiem, że mam do Pana mały żal za to, iż Pan to podał skoro w formularzu jest napisane, że będzie ukryty.
Nie chce się podpisywać własnym nazwiskiem bo nie jest to w mojej intencji aby upubliczniać moje dane.
Może gdybym sam chciał kandydować to miało by to jakiś sens.
Dla Państwa jest bardziej bezpieczne gdy podpisuje sie pseudonimem, niż jakimś imieniem i nazwiskiem. Bo wtedy Pan jaka ma pewność autoryzując to czy jestem właśnie tym za kogo sie podaje ???
Posługując sie Pana argumentami które Pan przytoczył to gdybym napisał że jestem Panem XY i wyraził bym tu swoje poglądy na kogoś. Pan by to autoryzował a prawdziwy Pan XY miał za jakiś nieprzyjemności – np. był szykanowany w pracy (lub przez znajomych)albo nawet zwolniony !!! Wtedy redakcja byłaby współodpowiedzialna za opublikowanie takiego komentarza. Czy jest Pan wstanie dotrzeć do każdego mieszkańca i sprawdzić czy jest tym za kogo się podaje ???????????????????????????
Nagranie jest zbyt długie aby je słuchać. Dodam jeszcze, że niektórzy z kandydatów według mnie nie nadają się aby sprawować władze. Jednak są bardzo potrzebni jako opozycja, nie będąca przy władzy lub mającą mniejszość w radzie. Z takich samych powodów potrzebni są obiektywni dziennikarze. Nadal bardzo ubolewam, iż w internecie mogę założyć konto na różnych forach (o różnych tematach) i swobodnie wyrażać tam opinie, a tu nie mogę tego robić. Po każdym spisanym komentarzy zastanawiam się czy “moderator” będzie obiektywny i czy upubliczni mój komentarz ;/
25 October 2010 dnia 13:28
Bardzo przepraszam, za ujawnienie maila. Już go usunąłem w swoim komentarzu, jeśli ma Pan takie życzenie usunę go i w Pańskim. W każdym razie na przyszłość będę bardziej ostrożny w tym temacie i dziękuję za tę cenną uwagę.
Odnośnie tego podszywania się pod kogoś to również ma Pan rację. Wcześniej o tym nie pomyślałem, a to mógłby być poważny problem. Szczególnie gdy sięgnę pamięcią do 2002 roku i dyskusji pod sondą wyborczą faktów.wwl…
Proszę jeszcze o informację, jak długi powinien być materiał, żeby Pan byłby skłonny go posłuchać. Jak podzielony, jak opisany – wszelkie uwagi. Pomoże to nam w obróbce plików na przyszłość.
25 October 2010 dnia 13:59
Zostawmy już treść taka jaka jest. Nie jestem zwolennikiem zmieniania już publikowanych treści.
Ciężko radzić odnośnie jaka powinna być długość nagrania, z drugiej strony każda ingerencja (skracanie) w zawartość merytoryczną może zmienić całokształt.
Mam tylko taki pomysł aby, może w przyszłości podobne materiały podzielić krótsze pliki (działy).
A przy każdym z nich napisać w kilku zdaniach o czym jest dany plik (dział).
Dzięki temu każdy mógłby w szybki sposób odnaleźć to co go najbardziej interesuje.
Być może słuchacz – czytelnik tak się “wciągnie”, że w końcu przesłucha całość.
Według mnie przepisywanie całości mija się z Państwa (redakcji) zadaniem. Dlaczego mielibyście Państwo odwalać “czarną robotę” i przepisywać całość.
Myślę że pomysł “działów” i w miarę możliwości obiektywny skrót każdego działu jest lepszym pomysłem.
Oczywiście jeśli spotkanie jest w jako tako uporządkowane tematycznie… nawet w krajowej polityce często widzimy, że wystąpienia-spotkania nie są takie.
26 October 2010 dnia 20:55
To straszne! Czy nie było normalnej tzn. odpowiedniej, kompetentnej kandydatki/kandydata na burmistrza Tłuszcza jak tylko Pani H. Kurek? Mam nadzieję, że społeczeństwo należycie oceni tę kandydatkę.
28 October 2010 dnia 14:05
Myslalem, ze jednak kandydatura pani Hanny Kurek to jedynie plotka, w ktorej nie ma ziarnka prawdy…
Zycze tej pani, zeby nikt na nia nie glosowal. Na takie stanowisko trzeba miec odpowiednie kwalifikacje i komptencje. Pani Kurek moze zna sie na handlu…Chociaz jesli chcialaby zarzadzac Tluszczem tak jak swoim sklepem…to….kiepska obsluga, zawyzone ceny, brak klientow….
2 November 2010 dnia 22:35
Ciekawa jestem zatem jakimi kwalifikacjami i kompetencjami charakteryzowali się nasi dotychczasowi Panowie Burmistrze?
Łatwo atakować, nie przedstawiając drugiej strony.
Ja nawet nie wiem, czy pójdę do tych wyborów.. człowiek by chciał poznać cenne komentarze, ale wchodzi na forum i czyta ten bełkot i popłuczyny po każdym…
Ale co tu się dziwić, skoro całość debaty publicznej wygląda w ten sposób..chamówa i pojazd.
Nic więcej.
2 November 2010 dnia 22:48
Mimo niesmaku płynącego z niektórych (oczywiście anonimowych) wypowiedzi zachęcam Panią Milenę, żeby na wybory jednak poszła. Zabierający w debacie głos kandydaci, przesyłający teksty nieanonimowe są bardziej powściągliwi w wygłaszaniu opinii. Polski internet ma to do siebie, że komentarze pod wszelkimi artykułami czy informacjami są takie a nie inne. Wystarczy odwiedzić portale dzienników w Polsce i za granicą, żeby dostrzec różnice. Nie należy się tym zniechęcać!